|
Dnia 19 kwietnia 2008-go roku uczniowie klasy IVb wraz z wychowawczynią zaprosili swoich rodziców na przedstawienie zatytułowane „Czy Kosmitę możemy nauczyć języka polskiego?"
Widowisko słowno-muzyczne według mojego scenariusza
było podsumowaniem całorocznego programu nauczania klasy czwartej i angażowało wszystkich uczniów bez względu na ich kompetencje językowe.
W żartobliwy i pełen fantazji sposób uczniowie zaprezentowali wiadomości z zakresu języka polskiego, gramatyki, geografii, historii i wychowania patriotycznego.
Tajemniczy, srebrny Kosmita w kosmicznym tempie przyswajał wszystkie informacje przekazywane mu przez uczniów i szczerze się z nimi zaprzyjaźnił.
Gdy zabrzmiał szkolny dzwonek i nadszedł czas rozstania Kosmita rozżalonym głosem zaśpiewał: "...hej PRZYJACIELE zostańcie ze mną..."
Uczniowie, rodzice i zaproszeni goście: Pani Kierownik Szkoły – Alicja Maciorowska, Pan Prezes Zarządu Szkoły – Zbigniew Piwoni oraz członkowie Zarządu Szkoły im. M. Kopernika zostali z Kosmitą słuchając krótkiego programu artystycznego dedykowanego rodzicom z okazji zbliżających się świąt: Dnia Matki i Dnia Ojca.
Nie zabrakło również mojego popisu, którym była recytacja wiersza Jana Brzechwy w nieco zmienionej dla potrzeb scenariusza formie.Po zakończeniu przedstawienia zaprosiłam w imieniu uczniów i własnym naszych zacnych gości na raut. Podane zostały pyszne, wiosenne kanapki, które z radością i zapałem uczniowie przygotowywali wczesnym porankiem pod opieką swoich mam.
Z wdzięczności i chęci podziękowania moim wspaniałym aktorom uczniom klasy IVb, upiekłam dla nich pyszne (wiem z relacji) „cup cakes” a dla rodziców „moich” dzieci i zaproszonych gości bananowe ciasto. Dla ostudzenia emocji i wzruszeń podaliśmy wodę.
Kończąc, dziękuję wszystkim Państwu za przybycie na nasze klasowe widowisko, za „burzę” oklasków, śmiech, łzy wzruszenia i gratulacje zlożone na moje ręce.
Dziękuję WAM kochani rodzice moich uczniów za całoroczną wspólpracę, za zaangażowanie i zrozumienie.
Dziękuję sponsorom i ludziom dobrej woli, bez pomocy których realizacja naszego przedstawienia bylaby utrudniona; Pani Kasi Zawiślak – „złote ręce klawiatury”; Pani Małgorzacie Bacik – kierownik sklepu „Bacik’s Deli”; Panu Ireneuszowi – kierownikowi wypożyczalni „VIDEOPOL”; Panu Jankowi Sołtys; Panu Piotrowi Batorowiczowi. Chciałabym również podziękować moim wspaniałym uczniom za ich trud, odwagę i wiarę w powodzenie naszego spektaklu.
Bez WAS - kochani nie odbyłoby się to, co dziś zwie się już historią.
Wdzięczna Wam - wasza Pani - Helena Soltys |